Virtualbox w kilku słowach to maszyna wirtualna, która pozwoli na uruchomienia innego systemu w „świecie” wirtualnym. Dla mnie to przede wszystkim dostęp do niektórych programów mi niezbędnych, które nie koniecznie dobrze działają pod Wine. Dobrze jeśli posiadamy wsparcie w procesorze dla wirtualizacji Intel VT-x/ AMD-V. Instalację rozpoczniemy od pobrania odpowiedniej paczki ze strony producenta Virtualbox (sposób instalacji tylko dla systemów bazujących na rpm).
Otwieramy konsole i logujemy się na roota:
# rpm -ihv VirtualBox-3.2-3.2.4_62467_openSUSE111-1.i586.rpm
ostrzeżenie: VirtualBox-3.2-3.2.4_62467_openSUSE111-1.i586.rpm: Nagłówek V4 DSA/SHA1 Signature, identyfikator klucza 98ab5139: NOKEY
Przygotowywanie… ########################################### [100%]1:VirtualBox-3.2 ########################################### [100%]Creating group ‘vboxusers’. VM users must be member of that group!No precompiled module for this kernel found — trying to build one. Messagesemitted during module compilation will be logged to /var/log/vbox-install.log.Success!
# /etc/init.d/vboxdrv setup
Stopping VirtualBox kernel module done
Removing old VirtualBox netadp kernel module done
Removing old VirtualBox netflt kernel module done
Removing old VirtualBox kernel module done
Recompiling VirtualBox kernel module done
Starting VirtualBox kernel module done
# modprobe vboxdrv .
Ostatnia komenda załaduje odpowiedni moduł do pamięci. Teraz otworzymy Yast >> i Zarządzanie użytkownikami i dodajemy własnego usera do grupy vboxusers. Zastosuj i przelogowanie się zakończy cały proces. Od tego momentu możemy mieć Windowsa i każdy inny system w okienku
.
